.RU
Карта сайта

Nauka św. Tomasza z Akwinu - De Deo Uno Et Trino II. BÓG trójjedynej miłOŚci (o trójcy Świętej)

Nauka św. Tomasza z Akwinu


Akwinata wie i głosi, że Trój-jedyność Boga absolutnie przekracza możliwości dowodowe czy pojęciowe naszego rozumu. Rozum może dotrzeć tylko do istnienia i najważniejszych przymiotów Boga - Stwórcy, ale Bóg jako Stwórca działa przez swoją naturę wspólną trzem Osobom, które objawiają jedynie ślady swojego istnienia, jak mogą być ślady człowieka, którego twarz i głos pozostają nieznane. Św. Tomasz rozwija swoją teologię na podstawie wiary i w ramach wiary. Czyni to posługując się w sposób ścisły i wyjątkowo mistrzowski możliwościami rozumu, który wykształcił w szkole Arystotelesa i szkolnych dyskusjach. Niezłomnie ufa w wartość i koherencję prawdy, którą rozum wykrywa odwołując się do rzeczywistości stworzonej. Choć w Sumie opracowanie boskiej istoty poprzedziło studium dotyczące osoby, Akwinata nie jest ‘esencjalistą’. Charakteryzuje go niesłychanie żywe wyczucie absolutu Boga, Jego transcendencji, niezależności i wystarczalności. W swojej koniecznej i absolutnej tajemnicy Bóg zna siebie i miłuje siebie. Z najwyższą wolnością Bóg udziela swojej dobroci w tajemnicy stworzenia i „boskich misji”, przez które stworzenie uczynione „na obraz” Boga zostają włączone w to życie poznania i miłości i w ten sposób „przebóstwione”. Swą naukę o Trójcy Świętej św. Tomasz oparł nie na spekulacji, ale na słowie Bożym i wierze. Bóg zstąpił do nas w postaci i słowach wziętych z naszego świata. Trzeba posłużyć się tymi samymi narzędziami, by do Niego powrócić.

Św. Tomasz zna trynitologię swych wielkich poprzedników (św. Augustyn, św. Anzelm, Ryszard, św. Bonawentura) i jest dość krytyczny. Zachowuje ideę Ducha Świętości jako Miłości i Daru, ideę Ducha jako miłości wzajemnej Ojca i Syna. Nie są one jednak dla niego zasadami teologicznej zrozumiałości i konstrukcji misterium Trójcy Świętej.

Tą zasadą jest struktura intelektu obejmująca poznanie i miłość samego siebie

. Zdolności i akty nie są wyprowadzane z istoty Boga. To wiara potwierdza Trójcę: Ojca, Słowo-Syna i Ducha Świętego. Najlepszym ujęciem intelektualnym tej tajemnicy wiary jest struktura duchowego bytu, który istnieje w potrójny sposób: w swoim realnym bycie, w myśli jako ‘przedmiot’ znany i w woli jako ‘przedmiot’ miłowany. Myślenie i wola są immanentnymi działaniami, które pozostają w podmiocie jako jego życie. To, ku czemu zmierzają te działania: wyraz intelektualny czy słowo umysłowe, wrażenie, jakie wywołuje akt miłowania w tym, kto miłuje, także są immanentne.

W Bogu jako Istocie Duchowej istnieją dwa działania (intelekt i wola), stąd też mogą być tylko

dwa pochodzenia

. Istnieje udzielanie się natury Bożej na drodze intelektu i woli. Termin ‘pochodzenie’ jest bardzo ogólny i oznacza po prostu fakt, że jedna rzeczywistość wynika z drugiej. Teologicznie może być rozumiane na sposób działań umysłu jako

forma udzielania się jego natury na drodze rozumu i woli

(De potentia 10,2). Droga woli jest tu źródłem dynamizmu i ruchu (św. Tomasz podkreśla, że sama nazwa ‘duch’ - spiritus wskazuje na ruch, impuls; Contra gentiles IV, 19). Pochodzenia stanowią Osoby, które są jednocześnie realnie identyczne z istotą i realnie różne między sobą. To cały problem trynitarny: Jeden absolut i Wielu identyfikujących się z tym absolutem i rzeczywiście odrębnych, tak że są Osobami, to znaczy

duchową rzeczywistością samoistniejącą w sposób nieprzekazywalny

. Rozwiązanie tych aporii tkwi w ideach:

relacja

,

relacja pochodzenia

(wraz z zawartym w niej przeciwieństwem dwóch terminów), wreszcie

relacja samoistna

.

Syn nie jest Ojcem, Ojciec nie jest Synem. Ale Ojciec jest Bogiem i Syn jest Bogiem. Każdy jest tym wszystkim, czym jest drugi, z wyjątkiem tej cechy, która go określa w odniesieniu do drugiego i która w ten sposób wyróżnia go w ‘łonie ich jedności’ (św. Maksym Wyznawca: imię Ojciec jest imieniem relacji, określa kim jest Ojciec wobec Syna i Syn wobec Ojca). Tym, co charakteryzuje i określa Osobę, jest relacja, która łączy, a równocześnie przeciwstawia jedną Osobę drugiej. Przeciwstawność jest przeciwstawnością relacji (oppositio relationis): kto mówi Ojciec, mówi Syn i vice versa. Jedność jest w przekazywaniu całego dobra natury (lub: istoty, lub: substancji), w przekazywaniu, które dokonuje się przez fakt, że jeden jest początkiem drugiego; Ojciec jest początkiem Syna, umysł rodzi słowo, w którym się wypowiada. Osobę stanowi jej relacja pochodzenia. Osoba różni się realnie od Osoby, która jest w stosunku do niej korelatywna.

W Bogu relacje te są realnie identyczne z istotą całkowicie prostą, dlatego odnosi się do nich określenie ‘

relacje samoistne

’. Jest to określenie wprowadzone do trynitologii przez Akwinatę. Relacja samoistna konstytuuje sam podmiot relacji. Jedna Osoba Boska przekazuje drugiej całą istotę. Ojciec jest początkiem Syna. Relacja pochodzenia konstytuuje Osoby. Relacje nie dodają nic nowego Osobom, lecz sprawiają Ich odrębność; Osoby w Bogu to

Boskie Relacje samoistne

(STh I, 40,2 ad 1), odrębne Samoistności (ta nauka stanowiąca sedno trynitologii została wypracowana już przez św. Anzelma: różnica między Osobami Boskimi nie dotyczy absolutnej doskonałości, ale tylko

wzajemnego przeciwieństwa relacji

; jeśli relacje nie przeciwstawiają się sobie, nie ma odrębnych Osób),

duchowe rzeczywistości, które istnieją jako odniesienia same w sobie

(STh I,30,1). Relacja pochodzenia cieszy się w Bogu prerogatywami substancji i absolutu, zachowując równocześnie swą nieprzekazywalność/nieprzywłaszczalność w wewnętrznym życiu Boga. (por. I Sent. 23,3). Każda Osoba jest tożsama z Boską naturą. Akcent położony na relację wskazuje, że

każda osoba jest tym, czym jest właśnie dlatego, że pozostaje w relacji z innymi

.

Odwieczne Słowo-

Syn

pochodzi od Ojca na sposób

zrodzenia

. Dzięki temu Syn jest doskonałym odbiciem Ojca istniejącym tylko w relacji do Ojca, ale realnie od Niego odrębnym.

Duch

pochodzi na sposób woli i miłości. Jego pochodzenie określone jest jako ‘

tchnienie

spiratio, ponieważ Duch - jako szczególna moc poruszająca - rozumiany jest analogicznie jako dążenie do miłości w stosunku do poznanego przedmiotu. Miłość oznacza pewne poruszenie w kierunku poznanego dobra: w człowieku, aby osiągnąć to, czego się nie posiada. W Bogu to poruszenie jest agape, miłością obdarowującą. Ponieważ Ojciec i Syn wzajemnie się miłują, stąd ich wzajemna miłość, czyli Duch Święty pochodzi od Obydwu: od Ojca - ex Patre i także od Syna - ex Filio jako jednej zasady.

W ludzkiej woli św. Tomasz wyróżnia trzy etapy:

1. dążenie do dobra,
2. dążenie do przedmiotu poznanego rozumem - miłość tchnąca,
3. stan napięcia woli jako wyraz jej dążenia do przedmiotu, w którym wypowiada się jej dążenie,

Podobnie dzieje się w woli Bożej:

1. Miłość istotowa,
2. Miłość tchnąca,
3. Miłość tchnięta.

Duch Święty jest więc w Bogu miłością osobową. W ten sposób Akwinata uznaje Ducha jako wzajemną miłość Ojca i Syna.

Według św. Tomasza z dwóch pochodzeń wynikają w Bogu

cztery relacje

:

1. ojcostwa
2. synostwa,
3. tchnienia czynnego (spiratio activa) relacja Ojca i Syna (razem) do Ducha Świętego,
4. tchnienia biernego (spiratio passiva) relacja Ducha Świętego do Ojca i Syna.

Ojciec rodzi Syna i tchnie Ducha Świętego, ale skoro zrodzenie i tchnienie nie przeciwstawiają się sobie, dualizm relacji nie powoduje dualizmu Osób w Ojcu. Tak samo skoro te dwa pochodzenia czy sposoby postępowania nie przeciwstawiają się sobie, nie są one wystarczające by odróżniać Syna i Ducha Świętego jako dwie odrębne Osoby. W Bogu przeciwstawiają się sobie realnie tylko relacje pochodzenia, które przeciwstawiają się sobie jako początek i kres. Aby więc Duch Święty różnił się osobowo od Syna, trzeba uznać między Nimi stosunek pochodzenia, to znaczy, że Duch Święty pochodzi od Syna, pochodząc równocześnie od Ojca. „Gdyby Duch Święty nie pochodził od Syna, nie różniłby się od Niego” - tym stwierdzeniem św. Tomasz odrzuca pogląd Focjusza. Duch pochodzi od Boga, który jest Ojcem; od Ojca jako Tego, który jest Auctor, absolutnym Początkiem (w virtus spirativa zachowany jest wewnątrztrynitarny porządek pochodzeń: Ojciec jest Początkiem bez początku, Syn - początkiem z Początku - od Ojca otrzymuje zdolność tchnienia Ducha w jednym, prostym akcie, wspólnym Obu).

Ponieważ Boskie Osoby są relacjami samoistnymi, a nie można mówić o tchnieniu jako o właściwości tylko jednej Osoby, a także o niezrodzeniu jako o relacji w ścisłym tego słowa znaczeniu, stąd pozostają jedynie trzy relacyjne terminy konstytuujące Osoby Boskie (znamiona osobowe -

notiones personales

):
1.

ojcostwo

2

. synostwo

3

. pochodzenie - bycie tchnionym Ducha Świętego

(STh I, 28)

.



Dla podkreślenia szczególniejszych rysów Osób Bożych, ze względu na ludzki sposób pojmownia przypisuje się im osobne wyróżniki -

apropriacje

.

Podsumowanie:

1. Relacje w Bogu nie różnią się istotowo, lecz myślnie.
2. Relacje w Bogu nie są przypadłościami, lecz istnieją same przez się (samoistnie). Jest to możliwe, ponieważ relacja jest kategorią, która nie tkwi w bycie, lecz opiera się jedynie na odniesieniu jednego bytu do drugiego. U Arystotelesa relacje były rozumiane jako przypadłości. Akwinata zgadza się z tą opinią jedynie w odniesieniu do stworzenia. Jest możliwa także samoistna realizacja relacji.

I taka dokonuje się w Bogu

.

Stanowisko św. Tomasza wobec problemu

Filioque

Za Filioque, pochodzeniem Ducha Świętego od Ojca i Syna (a nie od Ojca przez Syna - per Filium - jak przyjmuje na podstawie J 15, 26 teologia wschodnia) przemawiają następujące argumenty:

1. 

Ojciec i Syn mają jedną i tę samą moc i cokolwiek pochodzi od Ojca, musi i od Syna pochodzić, z wyjątkiem tego, co nie da się pogodzić z charakterem, tj. właściwością synostwa,

2. 

tylko wtedy może istnieć różnica osób między Synem i Duchem Świętym, gdy Duch pochodzi od Ojca i Syna; w przeciwnym bowiem razie obie relacje pochodzenia nie różniłyby się. Odrębność Osoby Ducha Świętego od Osoby Syna zasadza się na tym, że pochodzenie Syna jest odrębne od pochodzenia Ducha Świętego. Sama zaś różnica pochodzenia polega na tym, że Syn jest tylko od Ojca, a Duch Święty jest od Ojca i Syna. Inaczej nie dałoby się wyodrębnić obu pochodzeń. (STh I, 36, 2, ad 6, 7). Skoro Syn całą siłę tchnienia ma od Ojca, to specyfiką Ojca jest bycie principaliter źródłem Ducha Świętego (ujęcie podobne jak u św. Augustyna). Niemniej Ojciec i Syn stanowią tylko jedno źródło pochodzenia Ducha. (STh I, 36, 2).

Znaczenie nauki św. Tomasza o Trójcy Świętej dla życia wiary



Usystematyzowana nauka Akwinaty o Trójcy immanentnej posiada swą historiozbawczą dynamikę. Z misterium Boskich Osób ‘wypływa’ zbawienie człowieka urzeczywistnione we Wcieleniu Syna i darze Ducha Świętego (STh I, 32, 1 ad 3). Ma to swoje konsekwencje w trynitarnie ujętym podobieństwie człowieka do Boga, chrystologii i charytologii (nauce o łasce). Stworzenie jest aktem wolności i miłości Trójjedynego Boga. Ku takiemu Bogu jest skierowane dążenie człowieka do szczęśliwości. Dla Akwinaty stanowi ono punkt zaczepienia nadprzyrodzonej wiary w Trójcę Świętą. Misterium Trójcy ma w ten sposób znaczenie soteriologiczne. Trójjedyny Bóg udziela się w czasowym „przedłużeniu” swoich wiecznych wewnątrzboskich pochodzeń przez wolne posłannictwo ad extra, by być w nowy sposób obecnym pośród ludzi. Otrzymują oni bliskość Boga, wywodzącą się z boskiej wszechprzyczynowości. Ta nowa, niewidzialna bliskość jest łaską uświęcającą.

Ze względu na samodzielność człowieka zamieszkiwanie trójjedynego Boga może być rozumiane tylko jako stworzony dar, właśnie jako łaska uświęcająca; przez nią człowiek zostaje w sposób nadprzyrodzony podniesiony w swoim bycie, a udzielona moc wiary i miłości zostaje w nim bytowo ugruntowana. Chociaż to nowe, niewidzialne samoudzielanie się Boga dokonuje się na sposób łaski uświęcającej, to jednak „w tym samą Osobę Boską otrzymujemy” (STh I, 43, 3 ad 1). Albo jeszcze wyraźniej: „Dzięki łasce uświęcającej cała Trójca mieszka w duszy (człowieka)” (STh I, 43, ad 5).

Zamieszkiwanie trójjedynego Boga konkretyzuje się zgodnie z wewnątrzboskim pochodzeniem Syna i Ducha Świętego. Te zaś św. Tomasz znowu odnosi do fundamentalnych aktów ludzkiego ducha: do poznania i miłości. Oprócz widzialnego posłannictwa Wcielenia Syn jest wewnętrznie obecny w człowieku przez dar zmierzającego do miłości i w nią wpływającego poznania. Duch Święty jest tu obecny przez dar miłości. Trójca Święta mieszka więc w człowieku o tyle, o ile obdarzony łaską człowiek poznaje i kocha trójjedynego Boga. „

A ponieważ Duch Święty to Miłość, dlatego tym darem upodabniającym duszę do Ducha Świętego jest dar miłości

” (STh I, 43, 5 ad 2).

Jest to logiczna konsekwencja soteriologicznie rozumianej myśli, że Duch Święty jest miłością i darem, łączącym węzłem miłości Ojca i Syna. Zawdzięczana Duchowi Świętemu, wzorczej przyczynie miłości, łaska uświęcająca umożliwia odniesienie człowieka do Boga. Uwzniośla ona naturalne dążenie całej osoby ludzkiej do Boga. Tę zażyłość św. Tomasz określa mianem

przyjaźni

. Człowiek, stworzony na obraz Trójjedynego, staje się wyraźną podobizną swego prototypu dopiero w rzeczywistym poznaniu i doskonałej miłości Boga. Naturalny rozum zostaje oświecony wiarą. Rozumienie zmierza do uchwycenia czegoś ze swego wnętrza, sensu i fundamentu. Istotą rozumienia w teologii jest jednoczące spojrzenie wiary skoncentrowane na misterium. Oznacza: patrzeć oczami Boga oraz rozważać samego Boga i Jego stworzenie, aby odkryć, że już teraz wieczna miłość Boga obdarza człowieka niezłomną wspólnotą życia i jest początkiem życia wiecznego.

6. Uregulowania dalszych Soborów



Sobór Laterański IV (1215r.;

XII Sobór Powszechny)

Sobór przejął główne wątki wyznania, jakie w formie zobowiązującej w r. 1208 papież Innocenty III przekazał nawracającym się waldensom:

Ojciec, Syn i Duch Święty: trzy wprawdzie Osoby, ale jedna istota, substancja, czyli natura zupełnie niezłożona. Ojciec od nikogo nie pochodzi, Syn od samego tylko Ojca, Duch Święty od Obydwóch, i to bez początku, zawsze i bez końca. Ojciec Rodziciel, Syn zrodzony, Duch Święty pochodzący: współistotni i równi sobie, współwszechmocni i współwiekuiści. Są jednym wszystkich rzeczy Początkiem, Stwórcą wszystkiego...

Wierzymy i wyznajemy... że jest jedna jest najwyższa rzeczywistość, niepojęta i niewysłowiona, która jest prawdziwie Ojcem i Synem i Duchem Świętym. Trzy Osoby są razem i każda z nich osobno. Dlatego w Bogu jest tylko troistość, nie ‘poczwórność’, ponieważ każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, którą określamy mianem substancji, istoty lub natury Bożej. Ona jedyna (ta natura Boża) jest początkiem wszystkich rzeczy, poza którym nie ma innego początku. (BF IV, 34-35).

Odrzucając sugerowaną przez Joachima z Fiore „poczwórność” w Bogu, Sobór stwarza pewne podstawy do dalszego rozwoju nauki o (trzech) relacjach osobowych, określających wewnętrzne życie Trójcy Świętej.

Sobór Lioński II

(1274r.; XIV Sobór Powszechny)

Delegacja Kościoła bizantyjskiego przyjęła zachodnią formułę pochodzenia Ducha (Filioque) oraz otrzymała zgodę na używanie dotychczasowego symbolu wiary. Wydano dekret o pochodzeniu Ducha:

Wyznajemy, że Duch Święty wiecznie pochodzi od Ojca i Syna; nie jako od dwóch zasad, lecz jako od jednej zasady; nie dwoma tchnieniami, ale jednym tchnieniem (non tamquam ex duobus principiis, sed tamquam ex uno principio, non duabus spirationibus, sed unica spiratione procedit). To zawsze do tej pory wyznawał, głosił i nauczał święty Kościół rzymski... To zawiera w sobie niezmienna i prawdziwa nauka prawowiernych Ojców i Doktorów, zarówno łacińskich, jak i greckich. (BF IV, 36).

Wskazano pochodzenie Ducha od Ojca i Syna jako

jednej zasady/źródła/przyczyny

. Stąd w ukształtowanej trynitologii ustalono, że są cztery relacje i trzy osoby (tchnienie czynne jest wspólne Ojcu i Synowi, więc nie konstytuuje odrębnej osoby).

Drugi dokument soborowy stanowi wyznanie wiary cesarza Michała Paleologa z listu do papieża Grzegorza X:

W Trójcy całe Bóstwo jest współistotne, współsubstancjalne, współwiekuiste i współwszechmocne, o jednej woli, potędze i majestacie, i że jest Stwórcą wszystkich stworzeń... Wierzymy, że każda z Osób w Trójcy jest jednym, prawdziwym, pełnym i doskonałym Bogiem....

Wierzymy, w Syna Bożego, Słowo Boże, wiekuiście zrodzonego z Ojca, współistotnego, współwszechmocnego i we wszystkim w Bóstwie równego Ojcu;...

Wierzymy i w Ducha Świętego, pełnego, doskonałego i prawdziwego Boga, pochodzącego z Ojca i Syna, współrównego i współistotnego, współwszechmocnego i współwiekuistego we wszystkim z Ojcem i Synem. Wierzymy, że ta Święta Trójca to nie są trzej bogowie, lecz jeden Bóg wszechmocny, wiekuisty, niewidzialny i niezmienny. (BF IV, 37-39).

Za Soborem Laterańskim IV została podkreślona wyraźnie „współistotność” Ducha Świętego z Ojcem i Synem.

Sobór Florencki

(1439-1445; XVII Sobór powszechny)

Wykazano teologom wschodnim krytykującym wprowadzenie Filioque do symbolu, że termin można znaleźć u wschodnich i zachodnich Ojców Kościoła.

Duch Święty odwiecznie pochodzi od Ojca i Syna, że swoją istotę i swój byt samoistny ma równocześnie od Ojca i Syna, i że pochodzi odwiecznie od Obu jako od jednej zasady i od jednego tchnienia... Orzekamy ponadto, że wyraz Filioque jako wyjaśnienie poprzednich terminów słusznie i należycie został włączony do Symbolu. (BF IV, 40-42).

Istotne dla nauki o Trójcy Świętej wypowiedzi znajdują się w bulli Eugeniusza IV Cantate Domino:

Te trzy Osoby są jednym Bogiem... gdzie nie zachodzi przeciwstawność relacji (

omniaque sunt unum, ubi non obviat relationis oppositio

).

Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym; Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym; Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu. Żaden nie wyprzedza drugiego czy to wiecznością, czy też nie stoi ponad drugim godnością ani nie przewyższa władzą. Albowiem rzeczywistością wieczną i bez początku jest to, że Syn jest z Ojca, jak również to, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. (św. Fulgencjusz).

Wszystko to, czym jest Ojciec lub co Ojciec posiada, ma nie od kogoś innego, lecz z Siebie; jest (On) zasadą bez zasady (

principium sine principio

). Wszystko to, czym jest Syn lub co Syn posiada ma od Ojca i jest zasadą pochodzącą od zasady (

principium de principio

). Wszystko to, czym jest Duch Święty lub co Duch Święty posiada, ma równocześnie od Ojca i Syna. Lecz Ojciec i Syn nie są dwiema zasadami Ducha Świętego, ale jedną zasadą (

non duo principia Spiritus Sancti, sed unum principium

): jak Ojciec i Syn, i Duch Święty nie są trzema zasadami stworzenia, lecz

jedną zasadą

. (BF IV, 43-44).

Sobór podkreśla, że w Bogu (Trójcy Świętej) wszystko jest jednym za wyjątkiem ‘przeciwstawności relacji’. Dało to podstawy trynitarnej zasady (według współczesnych ujęć personalistycznych - zbyt przeakcentowanej): omnia opera divinarum Personarum ad extra sunt communia. Urząd Nauczycielski Kościoła przejął również naukę św. Fulgencjusza o wzajemnym przenikaniu się Boskich Osób (perichoresis - koncepcja dynamiczna: wzajemnego udzielania się przez pochodzenia - circumincessio; koncepcja statyczna: współprzebywania - circuminsessio; obydwa ujęcia należy rozumieć komplementarnie!!!).

Twierdzenia



1. W jednej naturze Bożej są trzy Osoby rzeczowo od siebie odrębne, a mianowicie Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.



2. Każdy akt zewnętrznego działania Osób Bożych jest wspólny wszystkim trzem Osobom.



Omówienie



Wspólność trynitarnego działania ad extra jest konsekwencją jedności natury Bożej. W tradycji pewne działania Boga są przypisywane poszczególnym Osobom Trójcy Świętej. Trynitologia określa to terminem appropriationes - przypisywania.

Przypisywanie odnosi pewne zewnętrzne czynności i akty Bożego działania do jednej z Osób Trójcy Świętej przed innymi

. Przykładowo do Boga Ojca odnoszone jest imię Stworzyciela, do Syna Bożego - imię Mądrość, do Ducha Świętego - Uświęciciela.

Dwie Osoby: Syn Boży i Duch Święty spełniają funkcje, dla których opisania nie wystarczy termin

apropriacja

. Tylko w Osobie Syna Bożego miało miejsce osobowe zjednoczenie dwu natur (

unia hipostatyczna

) w jednej osobie. Syn Boży jest zatem określany

Odkupicielem

nie na mocy przypisywania, lecz w sposób właściwy. Mówimy wówczas o własności -

proprietas

oraz oznaczeniu

notio

, które odnoszą się do wewnętrznej natury Boga.
NATURA TRÓJCY ŚWIĘTEJ

1. Pochodzenia Osób w Trójcy Świętej



Główne pytanie trynitologii dotyczy wytłumaczenia jedności natury i różności Osób. Skoro Trójca Święta to Ojciec, Syn i Duch Święty zatem pytamy o realną różnicę między Nimi. Z objawienia NT wynika, że jej podstawą jest pochodzenie Osób Boskich. Istnieją dwa różne pochodzenia: pochodzenie Syna (przez zrodzenie) i pochodzenie Ducha Świętego (przez tchnienie).

Terminu ‘pochodzenie’ używa Jezus w J 8,42 podkreślając swój autorytet i Boską godność: Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Podobnie w zapowiedzi posłania Ducha Świętego: Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi (ekporeúetai), On będzie świadczył o Mnie (J 15,26).

Pochodzenie

(gr. ekpóreusis, łac. processio) od czasownika

pochodzić

:

mieć istnienie od kogoś

(nie: ‘otrzymywać istnienie’, bo to sugerowałoby posiadanie czegoś, czego nie miało się wcześniej. Oznacza więc

czynność (motus), w wyniku której coś lub ktoś ma swój początek od czegoś lub kogoś innego

(por. STh I,27,1).

Pochodzenie jest pojęciem o charakterze dynamicznym, wyrażającym działanie, którego nieodłącznymi elementami są początek (zasada, principium) i kres pochodzenia (terminus) oraz jego sposób (zrodzenie, stworzenie, wykonywanie). Kiedy mówimy, że ktoś pochodzi z Torunia, albo z dobrej rodziny, to wyrażamy przekonanie, że dana osoba tam ma swój początek, ona sama zaś jest „kresem” owego pochodzenia.

Pochodzenie może być przechodnie (albo na zewnątrz) lub wewnętrzne (immanentne, do wewnątrz, wsobne). Jest

przechodnie

, gdy jego kres (terminus), rzecz pochodząca znajduje się na zewnątrz źródła, z którego pochodzi (np. rzeźba wychodzi z rąk rzeźbiarza: idea rzeźby zostaje uzewnętrzniona i utrwalona; rzecz stworzona istnieje poza Stwórcą). Pochodzenie zaś jest

wewnętrzne

(immanentne), jeśli kres pochodzenia pozostaje w swej zasadzie (principium), to, co pochodzi pozostaje wewnątrz substancji (np. umysł tworzy sobie jakieś pojęcie - chociaż jest ono dziełem umysłu, pozostaje w nim jako realnie od niego różne; rozum i wola pochodzą z duszy ludzkiej i w niej pozostają).

Pochodzenie może być

substancjalne

- rzecz pochodząca jest sama w sobie substancją, albo

przypadłościowe

– rzecz pochodząca jest tylko akcydensem, przypadłością (pochodzenie rozumu i woli jest tylko przypadłościowe z substancjalnego bytu jakim jest dusza).

Do opisu wewnętrznego życia Boga można zastosować jedynie pojęcie

pochodzenia wewnętrznego

(immanentnego). Oznacza to, że Syn pochodzi od Ojca i pozostaje w Ojcu; Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna, pozostając w Nich Obu. Wyraża to twierdzenie o perychorezie trynitarnej, czyli nauce o wzajemnym przebywaniu Osób Bożych w sobie.

Kresem

wewnętrznego (immanentnego) pochodzenia w Bogu są zatem

tylko Osoby Boże (

Syn i Duch Święty

), a nie natura Boża.

Pismo Święte używa terminu „pochodzenie” wyłącznie do Osób Bożych, nie zaś do Boga jedynego(!) W odniesieniu do Osób Bożych termin jest używany wyłącznie w sensie analogicznym, ponieważ „czynność” brania początku w Bogu jest zawsze pozaczasowa i pozaprzestrzenna.

Przedmiotem pochodzenia są więc Osoby Boże, a nie natura Boża.

Taką naukę sformułował Sobór Laterański IV (1215 r.) przeciw Joachimowi z Fiore, wyznając, że jedna i najwyższa rzeczywistość, która jest Ojcem, Synem i Duchem Świętym:

nie jest rodząca ani zrodzona, ani pochodząca, lecz jest Ojcem, który rodzi. Synem, który jest rodzony i Duchem Świętym, który pochodzi5.

Stąd do dogmatów wiary należy twierdzenie mówiące, że

przedmiotem wewnątrzboskich pochodzeń (w sensie czynnym i biernym) są osoby Boże, a nie natura Boża

.

Pojęcie pochodzenia w Bogu pozwala uniknąć myślenia o osobach Bożych w kategoriach przyczynowo-skutkowych, bycie zasadą pochodzenia nie utożsamia się bowiem z przyczyną sprawczą. Bóg Ojciec nie jest przyczyną istnienia Syna ani Ducha Świętego, ponieważ zarówno Syn Boży jak i Duch Święty są tym samym, jedynym Bogiem, bytem bezwzględnie koniecznym, który nie posiada żadnej przyczyny. Pochodzenie wskazuje na rację odrębności Osób. Syn Boży pochodzi od Ojca, ale nie jest skutkiem działania Ojca, gdyż jako Syn istnieje odwiecznie. Podobnie Duch Święty pochodzi od Ojca i od Syna, ale nie jest skutkiem Ich działania, bo również istnieje odwiecznie. Dla uniknięcia wszelkich nieporozumień w analizowaniu relacji pomiędzy osobami Boskimi stosujemy wyłącznie pojęcie

zasady

(principium), samego (sposobu)

pochodzenia

(processio) i jego

kresu

(terminus).

Pochodzenie Osób Bożych jest przedmiotem Nauczania Kościoła. W świetle wyznania konstantynopolitańskiego (BF IX, 10; DS 150)

w Bogu istnieją dwa różne pochodzenia

:

zrodzenie Syna

i

pochodzenie Ducha Świętego

. Wyznajemy bowiem:

Wierzę (...) w jednego Pana Jezusa Chrystusa (...) zrodzonego, a nie uczynionego, współistotnego Ojcu... oraz

[Wierzę] w Ducha Świętego..., który od Ojca [i Syna] pochodzi...

Na podstawie przytoczonych wyznań

dogmatem wiary jest twierdzenie mówiące, że w Bogu istnieją dwa wewnętrzne pochodzenia, czyli zrodzenie i tchnienie.


2014-07-19 18:44
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • Контрольная работа
  • © sanaalar.ru
    Образовательные документы для студентов.